Miesiąc: Lipiec 2019

Spowiedź do lustra

Czy jeszcze umiem patrzeć, choć inni nie patrzą, czy umiem słuchać, gdy inni już nie słuchają, czy kocham, chociaż inni głowy odwracają, czy łzę ronię, kiedy inni szczęścia doznają? Czy jeszcze umiem czekać, chociaż inni nie chcą, czy…

Read More »

Kim jestem?

Kim jestem… ?! homo erectus, bo z kolan powstawać umiem ? homo faber, bo dalej niż horyzont chcę iść ? homo sapiens, bo wciąż nie wiem kim i skąd jestem ?

Read More »

Dziś nie muszę wierzyć

Dziś nie muszę wierzyć w nic, przecież już mam pewność. Wiem! są drzwi, gdy czas omegi rozświetli ciemność! Niepotrzebne mi nadzieje, oddam je darmo tym, co  ich imienia zapomnieli  już dawno.   Możemy pójść razem do katakumb rozpaczy…

Read More »

Wieczorne dzwony schizofrenika

Czasem, jak aksamit pieszczą, jak słodka ambrozja sycą, a teraz brzmią tak nachalnie, chcą znaczyć więcej i ważniej, te, co w traumie odrzucenia, w nieszczerości przebaczenia, te, jak dłonie drwala, szorstkie, mocnym uściskiem miażdżące i te w radości cierpienia, w…

Read More »